1. Teatr Laboratorium
- zespół teatralny o światowej sławie, założony przezJerzego Grotowskiego i Ludwika Flaszena, kierowany przez Grotowskiego. W latach 1959-1964 działał w Opolu (jako Teatr 13 Rzędów), od 1965 r. weWrocławiu. Zespół został rozwiązany w 1984 r. Było to wynikiem decyzji jego członków, którzy uznali, że teatr przestał istnieć jako zwarta grupa twórcza, prace artystyczne były prowadzone prawie zawsze samodzielnie.
Program artystyczny teatru określały prace inscenizacyjne Grotowskiego iFlaszena, kierownika literackiego. Od 1966 roku Teatr Laboratorium występował w wielu krajach Europy, Libanie, Australii, USA, Meksyku i wIranie. Od 1973 r. prowadzone były tzw. staże warsztatowe według artystyczno-badawczych programów. W 1981 roku odbył się ostatni spektakl teatralny pt. Thanatos polski.
Najwybitniejszym aktorem wywodzącym się z tego teatru był Ryszard Cieślak.
Inspiracją artystyczną Teatru Laboratorium był m.in. Zespół Reduty kierowany przez Juliusza Osterwę i Mieczysława Limanowskiego.
Drogi przechodniu - Drogi czytelniku:
Bądź pozdrowiony -SALVE TIBISQUM!
Bądź pozdrowiony -SALVE TIBISQUM!
1. Jeżeli przystanąłeś na swojej codziennej drodze swej życiowej wedrówki, właśnie w tym miejscu przed "monumentem" konstrukcji tego bloga, to wiedz że choć na chwilę stajesz się widzem i świadkiem, a wręcz współuczestnikiem i aktorem-parateatralnym* historycznych toruńskich wydarzeń, i to niezależnie z jakich powodów odwiedziłeś tę stronę.
2. Użyłem tu słowa monument kojarzącego się ze olbrzymim gmachem , ale też
z kamienym lub spiżowym pomikiem upamietnijącym jakąś historyczna postaci i jej zasługi.
Ale nie o takim monumencie jest tu mowa. A jeżli już to taki pomnik musiałby wygladac nader skromnie i niepozornie w stosunku do kulturowych i cywilizacynych zasług
osoby Jerzego Grotwskiego - bo o jego upamiętniniu napisałem pisżąc sława "monument konstrukcji tego bloga.
http://torunskie-porozumienie2014.blogspot.com/2014/11/aktor-parateatralny-wg-koncepcji.html
- Monumentalizacja to po prostu zatrzymanie akcji w ruchu i ukazanie sylwet bohaterów w pomnikowej nieruchomości, w wyolbrzymieniu przez grę świateł, przez pustą przestrzeń jako tło. Jest to chwila, w której głos historii jakgdyby odzywał się na scenie.
Metafora, uogólnienie, monumentalizacja, to puenty podsumowujące dotychczasowe emocje widza w jego drodze do wielkiego uczucia. Ale poezję akcji w jej emocjonalnym oddziaływaniu winny również wzmacniać elementy ilustracji muzycznej, gra świateł i barw, sugestywny rytm, architektura syntetyczna i pełna przestrzeni, pomocna aktorskiemu ruchowi. Każdy z tych czynników w teatrze naszych marzeń winien być realizowany nie naturalistycznie, (…) ale tak, aby wzmacniał akcję w jej emocjonalnym oddziaływaniu.- Źródło: Marzenie o teatrze, „Dziennik Polski” nr 46, 23 lutego 1955, s. 2–3.
-------------------------------------------------------------------------------------
Jerzy Czerny
PPS Toruńska Zielono-pomarańczowa Alternatywa
87-102 Toruń
ul Hallera 23
ekotest@wp.pl
Zgorzelec 30.10.2014
Regionalna Dyrekcja Ochrony
Środowiska w Bydgoszczy
Dotyczy: RDOŚ
.WSI.403.196.2014.AGI
RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW
WNIOSEK O WZNOWIENIE POSTĘPOWANIA
RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW ZAKOŃCZONEGO OSTATECZNA DECYZJĄ Z 9.09.2009
W ślad za wnioskiem o
udostępnienie informacji o środowisku i informacji publicznej z 20.10.2014
dotyczącej postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko nowego
mostu w Toruniu w ciągu ul Wschodniej na podstawie art. 44 ustawy z 3.10.2008
,,o ocenach oddziaływania na środowisko...,, wnoszę o uznanie Stowarzyszenia PPS
Toruńska Zielono-pomarańczowa Alternatywa w Toruniu za stronę tego
postępowania mimo że nie brało ono udziału w postępowaniu z udziałem
społeczeństwa z 2009 r. oraz wnoszę o wznowienie tego postępowania na
podstawie art . 77 i art. 145 kpa § 1.1 , 4 i 5 . W szczególności zgłaszam odkryty obecnie
przeze mnie fakt, że dokumenty , na których podstawie ustalono istotne
dla sprawy okoliczności faktyczne w postępowaniu zakończonym ostateczną
decyzją RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW okazują się obecnie albo niepełne
lub wręcz fałszywe , a także zgłaszam wyjście na jaw istotne dla
sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu
wydania decyzji, jednak dotąd nie
znanych organowi, który wydał decyzję.
Otóż studium wykonalności
inwestycji mostowej z 2005 do którego obecnie
dotarłem ( a które zgodnie z wymogami musiało być przydane w procesie
oceny oddziaływania na środowisko , a także do wniosku o pozwolenie na budowę mostu oraz wniosków o dotację UE) mówi jedynie o
wykonalności przełożenia na planowany nowy most samej drogi krajowej nr 15 a
nie drogi krajowej 91. Tak więc w
kontekście przedkładanego studium wykonalności zgłaszanego w 2009 r w postępowaniu oceny oddziaływania
na środowisko zgłaszana inwestycja w rozumieniu P.O.Ś. z 2001 (stwierdzającego,
że ocena oddziaływania na środowisko inwestycji liniowych musi dotyczyć
całego planowanego jej przebiegu na terenie całego województwa) pozornie
formalnie mogła wydawać się prawidłowa z punktu widzenia organu wydającego
decyzje, gdyż w takiej wersji inwestycja ta miła pierwotnie łączyć
biegnąca przez Rondo Daszyńskiego drogę krajowa nr 15 i 80 z biegnącą ul Łódzką
droga krajowa nr 15 i 91 poprzez wybudowaną już wówczas drogę średnicową
Podgórza w ciągu ul Andersa.
Jednak w zgłaszanych wnioskach o
dotacje UE oraz pozwolenie na budowę tę sama inwestycję przedstawiano już nie
jako przełożenie drogi krajowej nr 15 lecz drogi krajowej nr 91 wymagaj
dalszego przebiegu zarówno od ronda na ul Łódzkiej do drogi ekspresowej S10 przez
osiedle Piaski jak i prowadzenia drogi krajowej klasy g w ciągu ul Wschodniej
oraz przez tereny przemysłowe miedzy ul Curie Skłodowskiej a ul Kociewską.
Najlepszym dowodem tego jest
obecne pozostawienie przebiegu drogi krajowej nr 15 w przebiegu przez most im
Piłsudskiego oraz planowanie od 1.01.2015 przedłożenia na nowy most jedynie drogi krajowej nr
91 w przebiegu od Łódzkiej przez do ul Grudziądzkiej przez ul Kościuszki, oraz
rozpoczęte dopiero obecnie społeczne konsultacje II etapu trasy nowomostowej od
Ronda Daszyńskiego przez ul Wschodnią do wyjazdu z Toruniu przy
Centralnym Cmentarzu Miejskim przy ul Grudziądzkiej.
Dodam że założenie studium
wykonalności z 2005 było od początku
fałszywe i nie realne, gdyż:
-na rondzie Daszyńskiego obecnie
my do czynienia z jednym z najbardziej obarczonych ruchem skrzyżowań w Toruniu gdzie krzyżuje się aż 5 dróg klasy G- Droga Główna , w tym 3 drogi krajowe: DK 15, DK 80 , DK 91
- nawet gdyby na nowy most została przerzucona
jedynie DK 15 to i tak zgodnie z wymogami technicznymi dla dróg krajowych
powinna ona biec prosto w ul Wschodnią
przynajmniej do budowanej trasy średnicowej,
a nie wzdłuż Szosy Lubickiej jak
złożono to studium wykonalności z 2005 r.
W tym kontekście w rozumieniu art.
145 kpa § 1.1i 5 istnieją wszelkie znamiona wskazujące na to że urząd
wydający postanowienie został najwyraźniej celowo na etapie oceny oddziaływania
na środowisko oraz uzyskiwania pozwoleń
na budowę wprowadzony w błąd przez zgłaszającego inwestycję ( w okolicznościach
mających znamiona naruszenia art. 231 kk oraz że dokumenty , na
których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne w
postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją
RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW okazują się obecnie albo niepełne lub
wręcz fałszywe , oraz że już w dniu wydawania decyzji istniały już na tą
okoliczność dowody ,jednak nie znanych organowi, który wydał
decyzję.
Dlatego
niniejszym wnoszę na podstawie art. 145 kpa § 1.1i 5 i art.
77 oraz art. 145 §2 i §3 ze względu na groźbę poważnej szkody
społecznej na podjęcie wznowienie postępowania bez czekania aż zostaną wydane
prawomocne orzeczenia przez odpowiednie instytucje kontrolne które równoległym
pismem dziś zawiadamiam o popełnianiu rażącego i wieloletniego przekraczania uprawnień i niedopełnienia
obowiązków służbowych w MZD w Toruniu w latach 2003-2014 przez odpowiedzialnych za popełnienie tych
nadużyć urzędników ( Bernarda Kwiatkowskiego mgr Barbary Dąbrowskiej , inż.
Stefana Kalinowskiego, inż. Wiktora Krawca ) , a także przez te same osoby (a
więc naruszające art. 231 kk najwyraźniej dla korzyści finansowych i osobistych
dziki czemu osoby te zapewniły sobie do dziś piastowane kierownicze stanowiska
w UM w Toruniu ) również w latach
1991-1997 jako bezpośrednich podwładnych wojewody Toruńskiego Bernarda
Kwiatkowskiego w latach 1991-1997 oraz jako pracowników ABiEA oddział w Toruniu
w latach 1998 –do 2002 r) oraz ze
względu na przedawnienie się karalności przestępstw służbowych popełnionych przed rokiem 2009.
Nadmieniam
również, że nie uczestniczyłem w postępowaniu oceny oddziaływania na środowisko
w 2009 nie z własnej winy , ale na skutek niezgodnych z prawem szykan i działań
nieuczciwej konkurencji jakie mnie wielokrotnie od 2006 do dziś spotykały
uniemożliwiając wręcz prowadzenia działalności gospodarczej a także szykany i
stronniczość w sprawach sądowych i administracyjnych toczących się od 2006 w
Toruniu sprawach rodzinnych ( włącznie z
bezprawnym wymeldowaniem mnie przez UM z zameldowania stałego w Toruniu na ul Hallera 23 czyli de facto
będącym współczesna formą ,,skazania mnie na banicję z Torunia ,, .
Te ewidentnie bezprawne urzędowe, sądowe, a
także medialne i anonimowe powtarzane pomówienia i szykany wobec mnie jakie mnie spotkały , naruszające
ni etyko art. 212 kk ale przede wszystkim zasadę art.225 kpa były w mojej ocenie spełnieniem
publicznie wyrażonej i ewidentnie kierowanej właśnie głównie wobec mnie wobec
mnie publicznie wyrażonej groźby ze strony pełnomocnika Prezydenta Torunia ds.
inwestycji Bernarda Kwiatkowskiego w
opublikowanym wiosną 2006 w GAZECIE POMORSKIEJ relacji Izy Wodzińskiej z przeprowadzonego
wywiadu z Bernardem Kwiatkowskim:
,,Kiedy dwa lata
temu Bernard Kwiatkowski zgłosił się do prezydenta Torunia , że może dla niego
pracować w dwa tygodnie miął swój biurko w urzędzie .
Zajął jeden z kluczowych foteli w magistracie – jest człowiekiem od
kreowania wizji rozwoju i ściągania pieniędzy do miasta. Obiecał, że zbuduje Toruniowi nowy most przez Wisłę. Teraz kiedy już
trwają prace projektowe deklaruje że zniszczy każdego kto by chciał to zablokować,,
[znamiona
naruszenia art. 231 i 190kk i 191kk – dzianie na szkodę interesu prywatnego
przez przekraczanie uprawnień oraz groźby bezprawne ,wobec których można się
spodziewać że mogą być spełnione ] .
.
[…]
Wojewoda był prawie 6 lat, przetrwał 6
zmian rządów.
Na końcu jego szefami byli premierzy z SLD
Cimoszewicz i Oleksy.
Jak sobie radził na urzędzie?
Kiedy zaczynał , w Toruniu trwał zaplanowany na 4 lata remont jedynego
mostu przez Wisłę. A ponieważ jednocześnie remontowano mosty w Bydgoszczy i
Włocławku , promieniu 200 km nie było drożnej przeprawy.
Kwiatkowski najpierw odebrał miastu inwestycję i wyrzucił firmę wykonawczą.
Potem zaszantażował wojewódzkiego szefa od dróg krajowych , że albo zaczyna
budowę mostu autostradowego pod Toruniem , albo wylatuje z roboty, bo on
Kwiatkowski oskarży o nieudolność , a może i sabotaż.
[znamiona naruszenia art. 191kk,
224kk, 231 kk, wywieranie groźbami wpływu na urzędnika i groźby bezprawne
,wobec których można się spodziewać że mogą być spełnione, warto tu też dodać
że do 2008 r nie było żadnego pozwolenia na budowę autostrady na terenie
obecnego województwa kujawsko-pomorskiego! ] . Poskutkowało stary most
wyremontowano z rządowych pieniędzy w pół roku , most autostradowy .
[…]
Kiedy trwał już budowa mostu
autostradowego przyszedł do ówczesnego
prezydenta Torunia Jerzego Wieczorka i zaproponował ,że przy okazji zbuduje
drugi most dla duszącego się komunikacyjnie Torunia.
-Budżet państwa mógł dać na to połowę,
obiecał mi to rządzący wtedy państwowymi finansami Wojciech Misiąg człowiek z
Grudziądza. Potrzebna była tylko uchwała rady miasta , gdzie ten most ma stanąć
i deklaracja pokrycia drugiej połowy kosztów. Mówiłem Wieczorkowi, ,, nie bój
się zbuduje ci cały most, bo nikt nie pozwoli zostawić niedokończonego,,. Ale
on się bał. A tą metodą zbudowaliśmy wiadukt w Grudziądzu- Bernard Kwiatkowski do dziś żałuje straconej szansy.
[znamiona naruszenia art. 230kk, 231
kk 297kk –korupcyjne powoływanie się na wpływy i przekraczanie uprawnień,
fałszywe oświadczenia we wnioskach o dotacje ].
[…]
Wylądował w Agencji Budowy Autostrad
i ocierając się niemal o kryminał
postanowił walczyć, by nikt nie próbował przesunąć autostrady A-1 tak by
ominęła Toruń . Otrzymał polecenie skupowania terenów pod Gdańskiem , a przejmował tereny między Grudziądzem a
Toruniem! Zwierzchnikom kłamał w tej kwestii patrząc w oczy, a jego ludzie
rumienili się i chowali głowy w papiery.
[znamiona naruszenia art. 231 kk
–przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków służbowych i działanie bez
podstawy prawnej, art. 271,272,273 potwierdzanie nieprawdy dokumentach ].
Z powyższych względów mając już
od 2006 dowody, że powyższe deklaracje
słowne ,,zniszczenia każdego kto by zaskarżył pozwolenia na budowę mostu mogą być w każdej chwili wobec mnie
spełnione, niniejszy wniosek wnoszę dopiero obecnie gdy posiadam już wszelkie
niezbite dowody popełnionych nieprawidłowości, a także dowody że nie wznowienie
obecnie postępowania w sprawie oceny
oddziaływania na środowisko nowego mostu
w Toruniu z 2009 może być powodem kolejnych start i zadłużeń miasta na zupełnie
niepotrzebną realizację II etapu drogi krajowej DK 91 w ciągu ul
Wschodniej za minimum 500 -900 mln zł
!
Proszę jednocześnie o udostępnienie
całych akt tego postępowania, a w szczególności 3 letnich raportów wymienionych
w postanowieniu RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW z 9.09.2009 paragraf I
punkt 1.1.-1.3 i 2.1-2.5
tj raportów za 2012 , 2013
i 2014 rok .
UZASADNIENIE
Prowadzona przez moje Stowarzyszenie od kwietnia 2011 prowadzi
dokładną kontrolę drastycznie pogarszającego się stanu most im Piłsudskiego w
Toruniu, a od wiosny br podobną kontrolę nowo oddanego mostu w ciągu ul Wschodniej, a
także badanie w tzw prywatnym dziennikarskim śledztwie od kwietnia 1998
ewidentnych i poważnych nieprawidłowości popełnionych przez byłego Wojewodę
Toruńskiego w latach 1991 -1997 oraz dyrektora ABiEA w Toruniu od 1998 -2002
Bernarda Kwiatkowskiego ( który od 2004 został pełnomocnikiem Prezydenta
Torunia ds inwestycji i który do marca 2009 był bezpośrednio odpowiedzialny za
przygotowanie w postępowania oceny oddziaływania planowanego mostu na
środowisko) pozwoliła obecnie zgromadzić dowody na to , że dokumenty
, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne w
postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją
RDOŚ-04-OO.6613-128/09/BW okazują się obecnie albo niepełne lub
wręcz fałszywe ( np studium wykonalności inwestycji mostowej z 2005
mówiło jedynie o wykonalności o przełożenia drogi krajowej nr 15 a nie
drogi krajowej 91!) , a także wobec wyjścia na jaw istotne dla
sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu
wydania decyzji, jednak nie znanych organowi, który wydał
decyzję,
Dlatego niniejszym wnoszę o uznanie stowarzyszenia PPS Toruńska
Zielono-pomarańczowa Alternatywa na podstawie art 44 ustaw o ocenach oddziaływania
na środowisko za stronę postępowania oraz wnoszę o wznowienie
postępowania zakończonego ostateczną decyzją .
W liście otwartym z 17.12.2002 do
Prezydenta Torunia ( w załączeniu ) ostrzegłem również nowo wybranego
Prezydenta o utworzeniu się w Toruniu wokół postaci byłego wojewody toruńskiego
a następnie w latach 1998 -2002 dyrektora ABiEA w Toruniu Bernarda
Kwiatkowskiego ,,silnego urzędniczego lobby autostradowego,, całkowicie
uniemożliwiającego lokalne wyjaśnienie popełnionych licznych nieprawidłowości
w latach 1991 -1998 przy lokalizacji i budowie toruńskiego odcinka a-1.
Niestety retorykę prawno-
techniczno –ekologiczną mojego listu Prezydent Michał Zaleski przyjął
zupełnie opatrznie , a wręcz zawłaszczył przedłożona mu koncepcję wraz wskazana
w tym liście retoryką prawno-ekologiczną i wykorzystał jako własny
program wyborczo –inwestycyjne na najbliższe 3-4 kadencji!
Obecnie jest wiec najwyższy czas
by władze województwa Kujawsko-pomorskiego oraz władze samorządowe ( nowo
wybrana Rada Miasta Torunia) wreszcie otrząsnęły się z od 30
lat politycznie i medialnie budowanych i utrwalanych w Toruniu mitów
rzekomych zasług autostradowo-mostowych byłego wojewody Toruńskiego z lat
1991-1998 w rzekomej walce ,,by autostrada nie ominęła Toruń idąc przez
Bydgoszcz i Włocławek,, ...
W przeciwnym razie w ciągu
najbliższych 5 lat Toruniowi i województwu kujawsko –pomorskiemu oraz
autostradzie A-1 pod Toruniem ( wobec nie możności poprowadzenia 3 pasów ruchu
na toruńskim moście autostradowym wg aktualnie obowiązujących norm
technicznych dla autostrad) grozi całkowite zakorkowanie na skutek
geometrycznie ujawniających się ,,wąskich gardeł,, obecnie zupełnie
zdemontowanego podstawowego układu komunikacyjnego Torunia według błędnych
założeń wprowadzonych do planu zagospodarowani przestrzennego w 2006 r nie na
podstawie rzetelnych wieloletnich i kompleksowych studiów architektoniczno
-urbanistycznych lecz na podstawie błędnie zinterpretowanej i
bezprawnie zawłaszczonej (przez Prezydenta Torunia Michała
Zaleskiego i Bernarda Kwiatkowskiego jako jego pełnomocnika ds.
inwestycji od 2003 r … jednej ,,kartki papieru,, z moim Listem otwartym z
17.12.2002 do Prezydenta Torunia…
Jest oczywistym bowiem , że autor
nowej koncepcji układu komunikacyjnego miasta powstałej w wyniku wieloletnich
studiów terenowych i analizy wczesnej wykonywanych w Toruniu od lat 60-tcyh
archiwalnych dokumentacji projektowych , ma prawo by chronić niezbywalne swoje
prawa autorskie do przedkładanej nowo-wybranemu prezydentowi Torunia (w
odpowiedzi na jedno z jego haseł wyborczych ,,Nowy prezydent - nowy most
Toruniu,,)… zataić
w pierwszej ofertowej
wersji propanowej koncepcji sama istotę celowości proponowanej koncepcji , a
także a także nie wspominać w ogóle o zagrożeniach techniczno-
wykonawczych realizacji tej koncepcji , gdyby otrzymujący tą autorską ofertę
zdecydował się na bezprawne pominiecie i wyeliminowanie jej autora jako
pomysłodawcy tej koncepcji.
Otóż zatajonym z powyższych
względów w liście z 17.12.2002 do Prezydenta Torunia uzasadnieniem wskazania
lokalizacji roboczo nazwanej jako mostu ,,w ciągu ul Wschodniej i terenów
przemysłowych okolic ul Lipnowskiej,, był fakt
istnienia ciągu nie używanych już
bocznic kolejowych biegnących od ul Piotra Curie do Gazowni, Apatora, Metronu,
Kopernika, Pacyfiku i które mogły by być wykorzystane przy poprowadzeniu w tym
miejscu nowego mostu drogowo -kolejowego 2x3 pasmowego + jednego pasma
kolejowego w środku. Przy bardzo wysokiej skarpie w tym miejscu środkowe pasmo
mogłoby się obniżać od przyczółka mostowego tak aby tunelem iść pod parkingiem
obok firmy Pacyfik a następnie pod śladem bocznicy klejowej firm Kopernik i
Apator następnie do Dworca Toruń Wschodni na estakadzie wzdłuż ul
Piotra Curie i obok wiaduktu planowanego przejścia trasy średnicowej nad ul
Curie i linią kolejową .
Dzięki temu równocześnie
zaistniała by możliwość przywrócenia na moście kolejowym im Ernesta
Mailnowskiego pierwotnego kształtu i funkcji z początku XX wieki jako
jednokierunkowego mostu drogowo kolejowego ( z dwom jedno-kierukowymi pasami
dla ruchu drogowego) .
Byłoby to możliwe poprzez:
- połączenie ramy
konstrukcyjnej mostu na dole i u góry w jedną całość , rozciętą na dwie
części do skonstruowania dwu oddzielnych konstrukcji dla obu torów
kolejowych wykonanych przez Niemców podczas II wojny światowej by zapewnić
zwiększoną nośność mostu kolejowego dla ciężkich transportów wojskowych do Prus
Wschodnich i na front wschodni.
- zdemontowania dwu środkowych
konstrukcji nośnych i wykorzystania ich do budowy drugiej nitki
jednokierunkowego mostu drogowo-kolejowego który mógłby zostać ( w razie
wprowadzenia do planu zagospodarowania i wybudowania dodatkowego mostu dla
tranzytu dróg krajowych w ciągu ul Wschodniej ) wybudowany w
ciągu planowanej trasy nowo-mostowej w ciągu Waryńskiego z
niewielkim jego przesunięciem na wschód poza teren rezerwatu Kępy
Bazarowej (lub jeszcze lepiej poza teren wyspy Kępy bazarowej utworzonej
przez kanał Małej Wisełką).
-postulowany układ 2 lub
najlepiej 3 skorelowanych ze sobą mostów drogowo kolejowych ( mostu im Edmunda
Malinowskiego, mostu wciągu ul Wschodniej oraz postulowanego mostu w ciąg
ul Pułaskiego (ewentualnie Waryńskiego)
Dzięki temu osiągnięte zostałoby
postulowane i wymienione w programie potrzeb projektowych w moim Liście
otwartym do Prezydenta Torunia z 17.12.2002 , a także 4 dodatkowe postulaty
świadomie pominięte przeze mnie dla zapewnia sobie w ten sposób faktycznej egzekwowalności
przysługujących mi i niezbywalnych prawa autorskich ( wg ustawy z 2000 r o
prawach autorskich) :
a)
oddzielenie od ruchu miejskiego ruchu tranzytowego drogami krajowymi
spełniającymi wymogi konstrukcyjne UE nacisku na oś napędowa 115kN/oś ( 11,5t/oś).
Nie dokonanie tego możliwie szybko ( do 1.012015) będzie przyczyną na strat w
wielkich rozmiarach w postaci: -niszczenia poprzez zanieczyszczenia
komunikacyjne ( głównie NOx ) zabytków Torunia w pisanych na listę światowego
dziedzictwa -ustawiczne remonty dróg miejskich co 2 -3 lat i związane z tym olbrzymie
marnotrawstwo środków -zanieczyszczenia i hałas szkodliwie wpływający na
zdrowie mieszkańców i ponoszenie podwyższonych wydatków na służbę zdrowia
-ograniczenie pobytu turystów do zwiedzania Torunia ze względu na odczuwalny
brak poczucia komfortub) wytyczenie lokalizacji 2 mostów których niezbędność zakładały już projekty z 1938 r. tak aby odciążały one zarówno ruch przez obecny most drogowy jak i przez Podgórz , a także by nie kierowały ruchu krajowego do centrum przez np. ul Grudziądzką
c) uwzględnienie przy konstrukcji mostu możliwości i konieczności przepompowania ścieków z podgórza do Oczyszczalni ścieków zgodność z obecnym planem zagospodarowania przestrzennego)
d) przeniesienie dróg krajowych 10 i 15 oraz S-10 poza strefę ochrony ujęcia wody Toruń -Nieszawka
e) zastosowanie wiaduktów skrzyżowań dwupoziomowych nie zaś skrzyżowań z sygnalizacją świetlną lub rond gdyż budowa kolejnych skrzyżowań jednopoziomowych na istniejących drogach wyjazdowych, tak jak w przypadku dalszej realizacji trasy średnicowej nie ułatwi lecz spowolni przejazdy przez miasto.
f) uwzględnienie wymogów ochrony osiedli
mieszkaniowych od hałasu, ochrony lasów miejskich zwłaszcza cennych
przyrodniczo jak na Barbarce oraz wartości kulturowych takich jak toruńskie
fortyfikacje.
g) maksymalne odsunięcie ruchu
tranzytowego od centrum starego miasta, a także przesnujecie dróg krajowych
poza epicentra ponadnormatywnej emisji ( zwłaszcza zimą) SO2 i NOx i pyłu drobnego PM 10 i PM 2,5 (Wrzosy, Starówka i Centrum , ul Olsztyńska)
na co w umowie stowarzyszeniowej Polsce dano czas do
1.01.2016 a czego nie da się osiągnąć
nie budując obwodnic miasta dla dróg krajowych)
h) ułatwienie maksymalnie dobrego
dojazdu dla mieszkańców i turystów komunikacja publiczną ( autobusy, tramwaj , kolej
) do centrum Torunia
i) zlikwidowanie XIX wiecznego
archaizmu toruńskiej komunikacji kolejowej w postaci lokalizacji Dworca
Głównego poza centrum miasta w lewobrzeżnej części Torunia, bez możliwości
zatrzymywania się wszystkich pociągów osobowych i pośpiesznych jadących przez
Toruń Główny również na dworcach Toruń Miasto lub/i Toruń Wschodni .
j) możliwość zaprojektowania
wzdłuż projektowanej trasy średnicowej ( lub proponowanej trasy północno
–średnicowej tj odbijającej od ul Batorego wzdłuż ul Dębowej Góry
do ul Wieki Rów a następnie do ul Polnej i biegnącej do drogi 80 na
Bydgoszcz powyżej lotniska ) miejskiej kolejki łączącej istniejące tory
przy ul Św. Józefa (dochodzące aż do ul Grunwaldzkiej) z Dworcem Wschodnim
). Dzięki temu konsekwentne dalsze
poprowadzenie w ciągu ul Wschodniej
i ul Kanałowej DK 15 lub i DK 91 nie natrafiało by na tak trudne do pokonania
przeszkody techniczne, lecz mogło by iść po linii przesuniętej w inne miejsce
linii kolejowej w kierunku Grudziądza.
Tak więc otrzymanego przez
Prezydenta Torunia Michał Zaleskiego
mojego projektu zawartego w tekście listu otwartego z 17.12.2002, a następnie
wprowadzonego do planu zagospodarowania przestrzennego Torunia
uchwalonego przez Rade Miasta w 2006 r.
nie można oddzielić od powyższych jego założeń i celów projektowych, fałszywie
twierdząc że ,,rzekomo lokalizacja mostu w ciągu ul Wschodniej jest lokalizacją
historyczna wskazaną przez inż. Tłoczka wiec nie może być do niej praw
autorskich,, gdyż w 1936 Toruń nie
sięgał dalej niż ul Wschodnia as niewielkim tunelem pod Torami w jej ciągu ,
podobnie jak istniejącym mostkiem pod ul Olsztyńska przed Grębocinem wypędzano
krowy na pastwiska…
Natomiast by w 2003 r tuż przed
przystąpieniem Polski do UE by porwać się na zmianę powstającego przez
dziesięciolecia prac studialnych i wieloletnich rezerw terenowych miejskiego
planu zagospodarowania przestrzennego
trzeba mieć albo oryginalnie przeprowadzone studium projektowe albo być zupełnie nie liczącym się z
konsekwencjami prawnymi kłamcą i
plagiatorem , a tym samym narażać miasto na międzynarodowa kompromitację przed
Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu lub w Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu
a tym samym i w całej UE .
Pełne
uzasadnienie prawne i dowodowe wraz z pełnym opisem tekstowym i graficznym
programu naprawczego dla II etapu trasy nowo-mostowej oraz pełnego projektu
mojej koncepcji nowego układu komunikacyjnego dla Torunia opracowanej w
okresie2000-2002, a jedynie skrótowo i fragmentarycznie opisanej w Liście
otwartym z 17.12.2002 do Prezydenta Torunia Michała Zaleskiego
zostanie dosłane w ciągu tygodnia.
Obecnie jako korony dowód popełnianych od 2003
nieprawidłowości przez MZD w Toruniu i przez pełnomocnika Prezydenta Michała
Zaleskiego ds. Inwestycji przy budowie nowego mostu w Toruniu ,
oraz przez byłego wojewodę Toruńskiego 1991-1998 oraz przez dyrektora oddziału w
Toruniu ABiEA Bernarda Kwiatkowskiego pozwolę sobie załączyć jedynie mój
List otwarty do Michała Zaleskiego z 17.12.2002 oraz obszerne fragmenty
opisu wywiadu prasowego Izy Wodzińskiej przeprowadzonego z
Bernardem Kwiatkowskim a opublikowanego wiosna 2006 w GAZECIE POMORSKIEJ ( z
moim komentarzem w postaci wykazu znamion przestępstw służbowych
opisanych w kk a pasujących do własnego opisu swoich zasług Bernarda
Kwiatkowskiego jako wojewody , dyrektora ABiEA oraz pełnomocnika prezydenta ds.
inwestycji)
Z poważaniem
Jerzy Czerny
Przewodniczący Stowarzyszenia
Toruńska Zielono-pomarańczowa Alternatywa
Do
wiadomości :
1.Każdy
czyjego obowiązku służbowego lub interesu sprawa dotyczy
Załączniki:
1.
Stanowisko SPBP A1/S10 19.06.2013 w sprawie konsultacji przebiegi
S10
2.
Artykuł ,,Zbuduję ci cały Most ,, wywiad Izy Wodzińskiej z
Bernardem Kwiatkowskim GAZETA POMORSKA wiosna 2006
3.
List otwarty Towarzystwa Ekologicznego Transportu z 17.12.2002 do
nowo wybranego Prezydenta Torunia Michała Zaleskiego w odpowiedzi na jedno z jego haseł wyborczych
,,Nowy prezydent – nowy most w Toruniu ”
4.
Artykuł ,, Przeprawy z przeprawą,, Newsweek z 2009
5.
Wyniki rocznego przeglądu Mostu im Elżbiety Zawackiej za 2014
r.
----------------------
Załącznik nr 1
Załącznik nr 2
---------------------------------------------------------------------------
ZBUDUJE CI CAŁY MOST Iza Wodzińska
,,GAZETA POMORSKA,, wiosną 2006 Wywiad z Bernardem Kwiatkowskim pełnomocnikiem
ds inwestycji Prezydenta miasta Torunia Michała Zaleskiego 2004-2009
Kiedy Bernard Kwiatkowski okazał się
poważnym kandydatem na wojewodę Kujawsko-pomorskiego, lokalne media i ważnych
polityków w Warszawie zalała fala doniesień ,,życzliwych,,.
Do toruńskich dziennikarzy dzwonili ludzie
, którzy przysięgali ,ze w stanie wojennym paradował w mundurze, ze do końca
należał do PZPR, że dorobił się na obrocie działkami pod autostradę.
Kwiatkowski nie podobał się starym ,,pisowcom, (bo obcy), bydgoskim szowinistom
(bo Torunia) i platformersom-tuskowcom ( bo ich rzucił) .
Kim wiec jest skromny dyrektor wydziału w
Toruńskim magistracie?
Kiedy dwa lata temu Bernard Kwiatkowski
zgłosił się do prezydenta Torunia , że może dla niego pracować w dwa tygodnie
miął swój biurko w urzędzie .
Zajął jeden z kluczowych foteli w
magistracie – jest człowiekiem od kreowania wizji rozwoju i ściągania pieniędzy
do miasta.
Obiecał, że zbuduje Toruniowi nowy most przez Wisłę. Teraz kiedy już trwają
prace projektowe deklaruje że zniszczy każdego kto by chciał to zablokować
[znamiona
naruszenia art. 231 i 190kk i 191kk – dzianie na szkodę interesu prywatnego
przez przekraczanie uprawnień oraz groźby bezprawne ,wobec których można się
spodziewać że mogą być spełnione ] .
Jest jedną z najbarwniejszych postaci w
Toruniu .
Do dziś pamięta mu się wiele zasług z
okresu wojewodowania i tworzenia struktur Platformy Obywatelskiej. Ma 62 lata
ale na nie wygląda. Srebrna grzywka nad prawie kobiecymi rzęsami może uchodzić
za czysta kokieterię.
Jakie wasz wojewoda ma piękne dłonie, jaki piękne rzęsy – wzdychał podczas wizyty w toruńskim urzędzie wojewódzkim rządowy ekspert. Gdyby Bernard
–dla znajomych Benon –nie był tym kim jest, być może łamałby serca.
[…]
JEDEN Z NAJLEPSZYCH
W pierwszych demokratycznych wyborach
samorządowych Kwiatkowski został toruńskim radnym, potem delegatem do sejmiku
województwa marszałkiem sejmiku.
Kiedy wkrótce potem pierwszy
solidarnościowy wojewoda Andrzej Tyc wygrywa wybory do Senatu , kilka
miesięcy Toruniu trwa bezwojewodzie.
Szef Urzędu Rady Ministrów w rządzie Jana
Olszewskiego torunianin Grzegorz Górski , proponuje fotel Kwiatkowskiemu., ale
ten odmawia.
Niektórzy tu na klęczkach przychodzą!
– miał krzyczeć niezadowolony Górski.
Dopiero kiedy poprosił go w specjalnej
uchwale poprosił go sejmik samorządowy , Kwiatkowski się zgodził.
Wojewoda był prawie 6 lat, przetrwał 6
zmian rządów.
Na końcu jego szefami byli premierzy z SLD
Cimoszewicz i Oleksy.
Jak sobie radził na urzędzie?
Kiedy zaczynał , w Toruniu trwał zaplanowany na 4 lata remont jedynego
mostu przez Wisłę. A ponieważ jednocześnie remontowano mosty w Bydgoszczy i
Włocławku , promieniu 200 km nie było drożnej przeprawy.
Kwiatkowski najpierw odebrał miastu inwestycję i wyrzucił firmę wykonawczą.
Potem zaszantażował wojewódzkiego szefa od dróg krajowych , że albo zaczyna
budowę mostu autostradowego pod Toruniem , albo wylatuje z roboty, bo on
Kwiatkowski oskarży o nieudolność , a może i sabotaż.
[znamiona naruszenia art. 191kk,
224kk, 231 kk, wywieranie groźbami wpływu na urzędnika i groźby bezprawne
,wobec których można się spodziewać że mogą być spełnione, warto tu też dodać
że do 2008 r nie było żadnego pozwolenia na budowę autostrady na terenie
obecnego województwa kujawsko-pomorskiego! ] . Poskutkowało stary most
wyremontowano z rządowych pieniędzy w pół roku , most autostradowy .
[…]
Kiedy trwał już budowa mostu
autostradowego przyszedł do ówczesnego
prezydenta Torunia Jerzego Wieczorka i zaproponował ,że przy okazji zbuduje
drugi most dla duszącego się komunikacyjnie Torunia.
-Budżet państwa mógł dać na to połowę,
obiecał mi to rządzący wtedy państwowymi finansami Wojciech Misiąg człowiek z
Grudziądza. Potrzebna była tylko uchwała rady miasta , gdzie ten most ma stanąć
i deklaracja pokrycia drugiej połowy kosztów. Mówiłem Wieczorkowi, ,, nie bój
się zbuduje ci cały most, bo nikt nie pozwoli zostawić niedokończonego,,. Ale
on się bał. A tą metodą zbudowaliśmy wiadukt w Grudziądzu- Bernard Kwiatkowski do dziś żałuje straconej szansy.
[znamiona naruszenia art. 230kk, 231
kk 297kk –korupcyjne powoływanie się na wpływy i przekraczanie uprawnień,
fałszywe oświadczenia we wnioskach o dotacje ].
[…]
Wylądował w Agencji Budowy Autostrad
i ocierając się niemal o kryminał
postanowił walczyć, by nikt nie próbował przesunąć autostrady A-1 tak by
ominęła Toruń . Otrzymał polecenie skupowania terenów pod Gdańskiem , a przejmował tereny między Grudziądzem a
Toruniem! Zwierzchnikom kłamał w tej kwestii patrząc w oczy, a jego ludzie
rumienili się i chowali głowy w papiery.
[znamiona naruszenia art. 231 kk –przekraczanie uprawnień i
niedopełnianie obowiązków służbowych i działanie bez podstawy prawnej, art.
271,272,273 potwierdzanie nieprawdy dokumentach ].
W półtora roku wykupił miejsce pod 150 km kilometrów drogi. Autostrada -
dziś jest pewne, że będzie –oznacza potężny kop gospodarczy dla Torunia.
AZYL W ZŁOTORYJI
Zanim w lutym 2004 trafił do rządzonego przez Michała Zaleskiego
toruńskiego magistratu , pracował jeszcze chwile w bydgoskim oddziale
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tu po raz drugi podszedł do
toruńskiej obwodnicy. Zaplanowana jeszcze przez wojewodę Kwiatkowskiego
inwestycja , którą zablokowano za AWS
, teraz miała ruszyć ,ale jakimś dziwnym trafem znów ,,wisiała,,.
A dyrektor Dziuba z GDDKiA krzyczał po korytarzach, że ma już Torunia dość.
Na dyrektorskich imieninach Kwiatkowski wyprosił sobie nadzór nad
,,poligonówką,,- i nagle wszystko zmieniło się jak za dotknięciem różdżki!
[znamiona naruszenia art. 231kk dla
korzyści osobistych , działania bez podstawy prawnej konkursu na
stanowisko ].
Miasto przestało blokować budowy
obwodnicy. Od listopada 2005 r. jeżdżą
tamtędy samochody.
Prezydent Zaleski
stworzył stanowisko do spraw strategicznych, a potem wydział inwestycji
strategicznych dla i pod tego właśnie człowieka.
[znamiona
naruszenia art. 230kk powoływanie się na znajomości w instytucjach i czerpanie
z tego tytułu korzyści finansowych i
osobistych , 231 kk przestępstwa służbowe ]
Bo nowy most a także uporządkowanie tras
wylotowych z miasta ( na te inwestycje Kwiatkowski i jego wydział wyszarpnęli
europejskie pieniądze) to coś co ułatwi
torunianom nie tylko poruszanie się po mieście , ale także wybranie
urzędującego gospodarza miasta na kolejną kadencję.
[znamiona naruszenia art. 231 kk
przestępstwa służbowe , art. 296 kk niegospodarność ]
W Toruniu wszyscy wiedzą, że albo
Kwiatkowski most zbuduje, albo nowej
przeprawy jeszcze długo nie będzie.
[…]
Iza Wodzińska GAZETA POMORSKA 2006 R.
--------------------
Załącznik nr 2TOWARZYSTWO EKOLOGICZNEGO TRANSPORTU
87-102 TORUŃ 4 SKR POCZT 13
Toruń dnia 17.12.2002
LIST OTWARTY DO PREZYDENTA MIASTA TORUNIA
Z wielkim zdziwieniem znajduję ostatnio w lokalnej prasie artykuły i wypowiedzi samorządowych urzędników i polityków twierdzących, że najlepszym miejscem do lokalizacji drugiego mostu miejskiego byłby prawnie chroniony rezerwat , „Kępa Bazarowa" .Tym bardziej jest to dla mnie zadziwiające, gdyż właśnie 13.12.2002 w Kopenhadze zostały zakończone negocjacje na temat - warunków przystąpienia Polski do UE, a przecież podstawowym, warunkiem naszego przyjęcia jest dostosowanie naszego prawa i zasad jego egzekwowania do wymogów prawa Unii Europejskiej. Przecież okres jaki mamy do 1.05.2004, by stać się pełnoprawnym członkiem UE, jest właśnie w po to nam dany, by sprawdzić czy Polska faktycznie realizuje przyjęte ustawy dostosowujące nasze prawo czy też tylko pozostają one na papierze i w zapewnieniach polityków! Przecież w tym okresie każdy obywatel lub organizacja polska lub z Unii Europejskiej może zaskarżyć Wysoką Układającą się stronę RP o ewidentne łamanie np. prawa ochrony środowiska! Czyżby więc Toruń nie chciał już korzystać przy b1.ldowie nowego mostu, a także przy innych inwestycjach ze środków UE, no bo przecież podstawowym warunkiem jaki trzeba spełnić przy każdym wniosku o nie jest właśnie ocena oddziaływania inwestycji na środowisko! Tej procedury inwestycyjnej standardowo wymagają wszystkie Europejskie Banki, a ponieważ Banki te maja obecnie również większościowe udziały polskich banków, bez spełnienia wymogów pozytywnej O.O.Ś. można z góry zapomnieć o jakiejkolwiek nowej inwestycji. A jak może być pozytywna O.O.Ś. jeżeli już sama proponowana lokalizacja ma znamiona "podżegania " do przestępstwa z art. 188 k.k. ? Przecież art. 26 a 1.1 Ustawy o ochronie przyrody (Dz. U. nr 99 poz. 1079 z 2001 r. ..zabrania lokalizować inwestycji mogących szkodliwie oddziaływać na środowisko" (a wszystkie inwestycje drogowe zalicza się właśnie do takich) na terenach objętych ochroną przyrody lub w ich otulinach. No chyba, że ktoś zdecyduje się tak jak Biuro Projektowe Transprojekt Gdański w 1991 r. który po prostu zataił II ostateczna część O.O.Ś wykonana przez renomowany Instytut Ochrony Środowiska w Warszawie, gdy okazał o się" że autorzy sugerują zmianę lokalizacji Węzła w Czerniewicach, a przedkładał tylko I część O.O.S pt." Przeprawa mostowej przez rzekę Wisłę': ( most 0,998 km + przyczółki) oraz „ potwierdzająca nieprawdę pozytywną Opinię o tej Ocenie byłej V -ce Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Ochrony Środowiska w Toruniu a następnie Radcy Prawnego ABiEA w Toruniu i od maja 2002 Radcy Prawnego MZD w Toruniu autorki skandalicznych uchwał o wyznaczeniu Stref Płatnego Parkowania. Ale czy nie dość Toruniowi międzynarodowej kompromitacji jaką nieuchronnie według mnie skończy się "sprawa toruńskiego odcinka ,,Transeuropejskiej Autostrady Północ Południe... z Lubicza do Czerniewic"?
Przecież wybudowano, ze środków pochodzących z budżetu (wbrew ustawie o płatnych autostradach która pozwalała na finansowanie z budżetu jedynie wykupu gruntów oraz prac projektowych i studialnych) droga została oddana jako "droga miejska lokalna" ( wschodnie obejście Torunia") i nigdy nie będzie mogła bez całkowitej i niezwykle kosztownej przebudowy zostać ani autostradą ani 2 pasmową drogą ekspresową! I to wcale nie tylko z powodu nie uwzględnienia wymogów ochrony środowiska , ale że odcinek projekt zakładał prędkość projektową 100 km/godz., a nie obowiązujące od 1997 r. wymogi ( 110 dla drogi ekspresowej i 120 dla autostrad wprowadzone Ustawą z 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym Dz.U. z 1997 nr 98). Tymczasem prawo UE zdecydowanie zwalcza korupcje, a w przypadku wydania przyznanych środków niezgodnie z ich przeznaczaniem nakazuje zwrot całej otrzymanej kwoty. Skandalem jest wiec oznaczenie odcinka znakami "Droga Ekspresowa" wbrew złożonemu przy odbiorze oświadczeniu. Dlatego też niniejszym publicznie ogłaszam mój autorski projekt opracowany na podstawie przeprowadzonych od 1998 r. wizji lokalnych oraz studium projektowego alternatywne do dotychczas zgłaszanych i realizowanych projektów oraz koncepcji drugiego mostu drogowego
STRONA 2 LISTU OTWARTEGO DO PREZYDENTA TORUNIA Z 17.12.2002
1. Rozpoznanie programu potrzeb:
a) oddzielenie od ruchu miejskiego ruchu tranzytowego drogami krajowymi spełniającymi wymogi konstrukcyjne UE nacisku na oś napędowa 115kN/oś ( 11,5t/oś). Nie dokonanie tego możliwie szybko będzie przyczyną na strat w wielkich rozmiarach w postaci: -niszczenia poprzez zanieczyszczenia komunikacyjne ( głównie NOx ) zabytków Torunia w pisanych na listę światowego dziedzictwa -ustawiczne remonty dróg miejskich co 2 -3 lat i związane z tym olbrzymie marnotrawstwo środków -zanieczyszczenia i hałas szkodliwie wpływający na zdrowie mieszkańców i ponoszenie podwyższonych wydatków na służbę zdrowia -ograniczenie pobytu turystów do zwiedzania Torunia ze względu na odczuwalny brak poczucia komfortu
b) wytyczenie lokalizacji 2 mostów których niezbędność zakładały już projekty z 1938 r. tak aby odciążały one zarówno ruch przez obecny most drogowy jak i przez Podgórz , a także by nie kierowały ruchu krajowego do centrum przez np. ul Grudziądzką
c) uwzględnienie przy konstrukcji mostu możliwości i konieczności przepompowania ścieków z podgórza do Oczyszczalni ścieków zgodność z obecnym planem zagospodarowania przestrzennego)
d) przeniesienie dróg krajowych 10 i 15 oraz S-10 poza strefę ochrony ujęcia wody Toruń -Nieszawka
e) zastosowanie wiaduktów nie zaś skrzyżowań z sygnalizacją świetlną gdyż budowa kolejnych skrzyżowań na istniejących drogach wyjazdowych, tak jak w przypadku dalszej realizacji trasy średnicowej nie ułatwia lecz spowolni przejazdy przez miasto.
f) Uwzględnienie wymogów ochrony osiedli mieszkaniowych od hałasu, ochrony lasów miejskich zwłaszcza cennych przyrodniczo jak na Barbarce oraz wartości kulturowych takich jak toruńskie fortyfikacje.
2. Rozwiązanie preferowane na podstawie analizy studialnie rozważanych wariantów:
a) Budowa węzła GLINKI w pobliżu obecnego skrzyżowania dróg 10 i 15
b) most z droga za Oczyszczalnia miejska i Polchemem lub pomiędzy Polchemem i Merinotexem
c) Obwodnica wokół lotniska co będzie korzystne w przypadku możliwego wzrostu jego znaczenia (zgodność z i obecnym planem zagospodarowania przestrzennego)
d) Wybór wariantu godzącego wymogi ochrony przed hałasem osiedli Wrzosy, lasów Barbarki oraz wartości historycznych takich jak Fortyfikacje Torunia.
e) Węzeł i wiadukt nad drogą na Gdańsk oraz torem kolejowym na wysokością za miejskim wysypiskiem
f) Wiadukt nad torami [ lub pod torami -preferowane choć nie wspomniane przeze mnie w liście z 17.12.2002] za "Elana"
g) Przejście pomiędzy terenem przemysłowym ul Wapiennej [jest jeszcze lepsza lokalizacja nie wspomniana przeze mnie w liście 17.12.2002 również korzystne dla rozwoju tego terenu. ( zgodność z obecnym planem zagospodarowania przestrzennego) oraz Cegielnią na ul. Olsztyńskiej
h) Wiadukt pod ul. Olsztyńska ( istniejący wiadukt na drodze polnej- zgodność z obecnym planem zagospodarowania przestrzennego)
i) Węzeł przy istniejących zjazdach odcinka Lubicz -Czernice ( zgodność z istniejącym planem zagospodarowania przestrzennego
j) Połączenie ul Poznańskiej i Łódzką planowanym połączeniem ul Okólną lub na granicy Poligonu [ czyli obecnie wybudowaną trasą średnicową na podgórzu i Stawkach] (zgodność z istniejącym planem zagospodarowania przestrzennego
k) Przebudowa istniejącego wiaduktu koło terenów przemysłowych ul. Lipnowskiej [to sformułowanie zasugerowało moim zdaniem lokalizacje mostu Bernarda Kwiatkowskiego oraz...cała nieszczęsną dla Torunia historie z firma KABO] na węzeł drogowy i poprowadzenie stad drogi i mostu przez Wisłę do Szosy Lubickiej i ul Wschodniej oraz drogi tunelem pod ul Wschodnią ( w przypadku tunelu brak konfliktu z obecnym planem zagospodarowania przestrzennego)
[ pozwoliłem sobie jednak nie wspominać o tym że sama ul. Wschodnia jest za wąska na korytarz komunikacyjny dla drogi krajowej, oczywiście mając odpowiednie rozwiązanie gdybym o nie został zapytany..ale do dnia dzisiejszego nikt mnie jako autora tej koncepcji nie zapytał...]
3.Finansowanie inwestycji wspólne: Budżet Państwa, GDDKiA, Miasto Toruń, Gminy Łysomice i Lubicz ( choćby w niewielkim stopniu równoważącym korzyści uzyskania dobrej drogi lokalnej 552 oraz całkowitej likwidacji obecnego nią ruchu tranzytowego ( oraz korków na skrzyżowaniu w Łysomicach , ale na wspólne ponad lokalne projekty łatwiej uzyskaj dotacje UE ) a także koncesjonariusz a-l GTC (rekompensata za uzyskane korzyści z tytułu niezgodnej z prawem i przeznaczeniem budowy toruńskiego odcinka a-l) w wysokości wymaganej własnego wkładu inwestycyjnego min 25% dla - uzyskania środków z UE. . Niniejszy projekt jest projektem autorskim i podlega Ustawie o prawie autorskim. Ponieważ powyższy projekt wraz ze wskazanymi źródłami jego finansowania i podstawami prawnymi stanowiska TET w tej sprawie dają realna 5Zansę nie tylko na rozwiązanie nabrzmiałych problemów komunikacyjnych Torunia, ale pokazują konieczność i możliwość szybkiego dostosowania standardów UE w egzekwowaniu obowiązującego prawa w Polsce dzięki tego typu publikacjom prawnym, liczę na szerokie poparcie społeczne i instytucjonalne niniejszy projektu.
Pełnomocnik TET
Jerzy
Czerny .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz